Pogoda jak przystało na dzisiejszy dzień jest bardzo wiosenna.....świeci słonko i naprawdę jest bardzo ładnie. Pięknie zazieleniły się nasze pelargonie, śpiące do tej pory w korytarzu. Wkrótce ozdobią czerwonym kwiatem nasze schody wejściowe do budynku.
Wreszcie słońce! oddychamy pełną piersią nareszcie chce się żyć!
środa, 8 maja 2013
piątek, 12 kwietnia 2013
Nasz Króliczek
Nasza "Trusia" zwana też pieszczotliwie "Lusia" jest przemiłym króliczkiem miniaturką rasy"Lew". Swoją specyficzną nazwę zawdzięcza charakterystycznemu wyglądowi. Mają
one dłuższą sierść w pobliżu karku, która przy odpowiednim ułożeniu
wygląda jak lwia
grzywa. Dodatkowe wrażenie jest spowodowane tym, że tułów tych
królików jest gładkowłosy, a ogon wzbogacony jest pędzelkiem. Wyglądają
więc one, jak małe lwy mieszkające w miniaturowej klatce.
Królik lwi (brodaty, lwiogłowy) – charakteryzuje się małą głową, masą ciała między 1,1 a 1,6 kg oraz uszami, które (podobnie, jak u angor) są krótsze w stosunku do innych ras.
Jest to jedna z najnowszych ras królików. Swój początek bierze w Belgii. Powstała z połączenia angora i karła belgijskiego. Hodowcy dążyli do wyhodowania królika, który będzie wzbudzał zainteresowanie podobne do angor, ale jednocześnie będzie łatwiejszy w hodowli.
źródło Wikipedia
"Trusia" jest z nami już czwarty rok! Jest bardzo miłym zwierzaczkiem, niesamowicie lubiącym towarzystwo ludzi. Każdego poranka biega po ośrodku, przycupując co chwilkę w swoich ulubionych miejscach. Jak już znudzi jej się poranne hasanie, wskakuje do swojego "domku", gdzie czuje się najlepiej.
Wśród osób które pierwszy raz do nas zaglądają,budzi zdziwienie i jednocześnie swoim wyglądam wywołuje zachwyt. Nie da się jej nie lubić!!!
Królik lwi (brodaty, lwiogłowy) – charakteryzuje się małą głową, masą ciała między 1,1 a 1,6 kg oraz uszami, które (podobnie, jak u angor) są krótsze w stosunku do innych ras.
Jest to jedna z najnowszych ras królików. Swój początek bierze w Belgii. Powstała z połączenia angora i karła belgijskiego. Hodowcy dążyli do wyhodowania królika, który będzie wzbudzał zainteresowanie podobne do angor, ale jednocześnie będzie łatwiejszy w hodowli.
"Trusia" jest z nami już czwarty rok! Jest bardzo miłym zwierzaczkiem, niesamowicie lubiącym towarzystwo ludzi. Każdego poranka biega po ośrodku, przycupując co chwilkę w swoich ulubionych miejscach. Jak już znudzi jej się poranne hasanie, wskakuje do swojego "domku", gdzie czuje się najlepiej.
Wśród osób które pierwszy raz do nas zaglądają,budzi zdziwienie i jednocześnie swoim wyglądam wywołuje zachwyt. Nie da się jej nie lubić!!!
Z pamiętnika Dorotki
Na społeczności rozmawialiśmy o wojnie jaka zbliża się z Korei. Przecież to wszystko może się rozprzestrzenić na cały świat! Miejmy nadzieję, że jednak do tego nie dojdzie i wszystko się uspokoi.
Nie rozumiem tego wszystkiego......świat taki piękny, życie takie cenne..... i jedyne- a ktoś myśli o wojnie?!
Jak każdego dnia i dzisiaj jesteśmy dla siebie mili i wyrozumiali, umiemy wybaczać sobie drobne krzywdy i niedomówienia - co dzisiaj u progu tak trudnego czasu jest najważniejsze.
z pamietnika Dorotki
W ósmą rocznica śmierci Błogosławionego Jana Pawła II. zapaliliśmy przed jego obrazkiem - świecę i każdy z nas uczcił ten dzień minutą ciszy i modlitwą.
Ten fakt świadczy o tym, że jesteśmy jedna rodziną, która wzajemnie się wspiera i podobnie myśli.
Ten fakt świadczy o tym, że jesteśmy jedna rodziną, która wzajemnie się wspiera i podobnie myśli.
wtorek, 9 kwietnia 2013
Z pamietnika Dorotki
Ptaki śpiewają coraz głośniej i wydaje się, że to już wiosna ....jednak pogoda zrobiła nam psikusa. Za oknem jeszcze leżą białe góry śniegowe.
W naszej "tęczy" jeszcze świątecznie. Wspaniale wyglądają Palmy Wielkanocne wstawione do blaszanej konewki, z cukierniczych blaszek uśmiechają się zrobione z masy solnej pulchne baranki -
dumnie trzymają chorągiewki z napisem Alleluja! Cudnie prezentują się kolorowe kwiaty -
wszystko w naszym domu wbrew pogodzie zwiastuje wiosnę.
Z pamiętnika Dorotki
Nareszcie mamy nowego Papieża - Jose Mario Beriolgio - przybrał imię Franciszek.
wszyscy wyczekiwaliśmy aż na ciemnym niebie pokarze się biały dym......wszyscy ludzie zgromadzeni na placu i ci przed telewizorami nie mogli opanować wzruszenia.
O nowym Ojcu Św. rozmawialiśmy w ŚDS, ale i o naszym rodaku Janie Pawle II, który na zawsze
zajął miejsce w naszych domach i sercach.
Z pamietnika Dorotki
Wróćmy w ten zimny i ponury dzień do 8 marca...
Dzień Kobiet - jak przystało na ten dzień nasi drodzy mężczyźni byli jacyś niespokojni, biegali, szeptali - takie tam męskie tajemnice.
Koledzy złożyli nam życzenia i wręczyli kolorowe tulipany.
Byłyśmy bardzo zadowolone, że nasi koledzy o nas nie zapomnieli. Każdej kobiecie cieplej zrobiło się na sercu......
Dzień Kobiet - jak przystało na ten dzień nasi drodzy mężczyźni byli jacyś niespokojni, biegali, szeptali - takie tam męskie tajemnice.
Koledzy złożyli nam życzenia i wręczyli kolorowe tulipany.
Byłyśmy bardzo zadowolone, że nasi koledzy o nas nie zapomnieli. Każdej kobiecie cieplej zrobiło się na sercu......
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Biblioteka
W ramach zajęć odwiedziliśmy Miejską Bibliotekę Publiczną w Wolbromiu . Szukaliśmy interesujących książek, które wykorzystamy podczas bibli...
-
Z okazji Dnia Kobiet składamy wszystkim Paniom najserdeczniejsze życzenia, wszelkiej pomyślności, radości oraz spełnienia najskryts...
-
Ostatniego dnia oktawy, tj. w czwartek, kapłan święci wianki uplecione z ziół i kwiatów. Wianki robi się zazwyczaj z rozchodnika, rumia...
-
W ramach zajęć odwiedziliśmy Miejską Bibliotekę Publiczną w Wolbromiu . Szukaliśmy interesujących książek, które wykorzystamy podczas bibli...
